Zjazdy

Ożywione dyskusje na temat zorganizowania zjazdu rodu Krzyżewskich rozpoczęły się gdzieś w połowie pierwszej dekady XXI wieku.  W tym celu najpierw ja odwiedziłem Waldemara Krzyżewskiego w Przasnyszu, a później On odwiedził mnie w Julianowie. To był ten impuls, który w kilka lat później zaowocował dalszą współpracą. Już wcześniej nawiązałem niezobowiązujące kontakty z rodziną Krzyżewskich z Lipnik a także Piotrem Jurkiem Krzyżewskim z Podkowy Leśnej. Mniej więcej w tym samym czasie odezwał się do nas Jerzy Krzyżewski z Hrubieszowa. Szybko okazało się, że razem możemy zrobić coś, co zaakceptuje reszta Krzyżewskich. I tak to się zaczęło.

I Zjazd Ogólny Rodu Krzyżewskich na Górze Krzyżewskiej

Tych, którzy dołączyli później informuję, że dotychczas miały miejsce dwa zjazdy ogólne, obejmujące wszystkich zainteresowanych członków naszego rodu. W czasie pierwszego, na Górze Krzyżewskiej k. Makowa Mazowieckiego w 2012r., na który przybyło około 220 osób (część z nas ominęła punkty rejestracyjne co zaowocowało dezinformacją, co do dokładnej liczby przybyłych), odsłoniliśmy posadowioną u podnóża świątyni tablicę, która upamiętniła to ważne dla nas wydarzenie.  Uczestniczyliśmy w mszy świętej polowej celebrowanej przez naszego kuzyna księdza Janusza Krzyżewskiego z Otwocka Wielkiego, bawiliśmy się do wieczora przy akompaniamencie Orkiestry Dętej z Bogatego. Napoje i wyroby z grilla serwował właściciel firmy cateringowej z Warszawy „Zapart” –Piotr-Jurek Krzyżewski. Smaczne i tanie kotlety schabowe (po 5 zł sztuka) wspaniale komponowały się z doskonałym żurkiem wiejskim. Pięknie też prezentowała się rodzina z Lipnik, której przewodziła poetka ludowa Janina ż. Andrzeja występująca w stroju regionalnym. Na stoisku z Lipnik można było obejrzeć rękodzieło kurpiowskie i posmakować własnych wyrobów wędliniarskich. Jednym słowem program uroczystości został w pełni zrealizowany ku ogólnemu zadowoleniu. Wśród przybyłych na nasz zjazd Kuzynów z całej Polski, w tym z odległego Karlina, Suwałk i Bielska Białej, serdecznie witaliśmy szacownego seniora Zbigniewa z Chicago z USA – powstańca warszawskiego, a także krewnych z Anglii i Litwy. Pozdrowienia telefoniczne i e’mailowe przysłali również koligaci z Nowej Zelandii i Australii. (Dłuższy film z tego spotkania jest dołączony do książki „Krzyżewscy – rody i rodziny” a, krótszy, autorstwa Janusza s. Antoniego z Warszawy, można znaleźć w Internecie: www.youtube.com/watch?v=Y1VRt9QYax4 ). W trzy tygodnie po naszym zjeździe w „Tygodniku Ostrołęckim” napisano: www.to.com.pl/archiwum/art/6501906,rody-z-gory-krzyzewskiej,id,t.html

DSC_9208

DSC_8892

identyfikator 1

0 Lista ob na zjezdzie

DSC_8837

DSC_8882

DSC_8934

DSC_9109

DSC_8627

DSC_9200

DSC_8946

Spotkanie integracyjne Krzyżewskich w Lipnikach

Aby nie tracić ze sobą kontaktów, w 2013 roku spotkaliśmy się ponownie w małym gronie w Lipnikach na Kurpiach u Ewy i Adama Krzyżewskich w ich gospodarstwie agroturystycznym. (Do rozległej rodziny Krzyżewskich zadomowionej w tej miejscowości dołączyło jeszcze 13 osób, a byli to Kuzyni z  Przasnysza – Waldemar i Wiesława, z Julianowa/Warszawy – Jan i Hanna, z Siemiatycz Zbigniew i Maria wraz z córką Urszulą i towarzyszącym jej Robertem, z  Kętrzyna Jacek z ż. Małgorzatą i dziećmi Vanessą oraz Adrianem, a także  Antoni z Londynu). Janeczka Krzyżewska zapoznała nas ze swoją poezją, a także zwiedziliśmy okolicę odwiedzając twórców ludowych. Było to ciekawe poznawczo dwudniowe spotkanie.

1 (1)

II Zjazd Ogólny Rodu Krzyżewskich w Bogatem

Jeszcze będąc na Górze Krzyżewskiej zaplanowaliśmy, (Waldemar z Przasnysza, Piotr Jurek z Podkowy Leśnej i Jan Romuald z Julianowa/Warszawy), kolejny zjazd w 2014r.na Górze Krzyżewskiej. Była to okrągła rocznica śmierci poety Juliusza Krzyżewskiego. Niestety miejscowy proboszcz z Płoniaw-Bramury, chyba lękając się o swoje dochody, (rodziny Krzyżewskich nie należą do najbogatszych), nie wyraził zgody na wykorzystanie Góry noszącej nasze imię na zjazd rodzinny. Stało to w oczywistej sprzeczności z katechezą Ojca Świętego, który na każdym kroku podkreśla, że „Kościół powinien być ubogi dla ubogich” i, że „wielką misją dla rodziny jest czynienie miejsca dla Jezusa”. Niestety, na Górze Krzyżewskiej miejsca dla Jezusa i dla nas zabrakło. Tę decyzję księdza, wyrażoną słowami dalekimi od salonowych, przyjęliśmy ze zdumieniem i ubolewaniem i trzeba  było poszukać miejsca innego, bardziej godnego na to spotkanie. Na szczęście pomogła nam kuzynka, a jednocześnie wójt gminy Przasnysz – Grażyna Wróblewska i przenieśliśmy zjazd do miejscowości Bogate, określając termin spotkania na 24 dzień sierpnia. Termin ten dobrze wpisał się w nasze zamierzenia, gdyż uwzględniał lokalne obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego w regionie północnego Mazowsza i poprzedzał tragiczne dla rodu wydarzenie. (Jak chyba wszyscy pamiętamy, 26 sierpnia 1944r. w ruinach kościoła świętego Andrzeja na Starym Mieście w Warszawie zginął nasz kuzyn – Juliusz). Choć pogoda i  frekwencja nie dopisała, uroczystość miała wyjątkową oprawę. Uczestniczyła w niej młodzież szkolna, w tym miejscowa Skola, jak zwykle towarzyszyła nam Orkiestra Dęta z Bogatego, a po mszy świętej odbyła się ceremonia odsłonięcia przed szkołą popiersia Juliusza Krzyżewskiego. Można by wiele powiedzieć na temat tej uroczystości, którą miałem przyjemność prowadzić wraz z żoną Hanną, ale podkreślę jedynie wysiłek organizacyjny i finansowy Waldemara Krzyżewskiego, chociażby tylko w dziele przygotowania popiersia i jego odsłonięcia. Mnie udało się ukończyć i wydrukować dwie książki „Krzyżewscy – sekrety starej skrzyni” i „Krzyżewscy – rody i rodziny”. Był to więc jednocześnie wieczór autorski piszącego tę informację.

identyfikator II

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Spotkanie integracyjne Krzyżewskich w Kamiance.

Kolejne spotkanie integracyjne wyznaczyliśmy sobie na 6 dzień czerwca 2015r. Doszło do niego  w Kamiance k. Ostrołęki. Przybyły 22 osoby i w czasie dwóch pracowitych dni odwiedziliśmy Pomnik Mauzoleum Żołnierzy poległych w bitwie pod Ostrołęką w czasie Powstania Listopadowego, oddaliśmy hołd bohaterskiemu generałowi Ludwikowi Kickiemu, poległemu w szarży jazdy polskiej na oddziały rosyjskie w Krukach, obejrzeliśmy eksponaty zgromadzone w Sali Tradycji Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 kultywującej tradycje 5. Pułku Ułanów Zasławskich, (opiekunka sali otrzymała książkę „Krzyżewscy – sekrety starej skrzyni”, by przypominać zwiedzającym o służbie wojskowej Juliusza w stopniu  podchorążego w Ostrołęce i jego udziale w wojnie obronnej w szeregach tej formacji). Zwiedziliśmy też Muzeum Kultury Kurpiowskiej. W organizacji spotkania wydatnie pomogli nam kuzyni Ela i Marek Skalscy, ustalając menu i rezerwując pokoje gościnne w zajeździe pana Galanka i jak zwykle pojawiła się w naszym towarzystwie, trochę jak meteor, „słodka” Ela ze Złotokłosu zarzucając nas doskonałymi krówkami owiniętymi w papierki z nazwiskiem Krzyżewskich.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na zdjęciu od lewej: Marek Skalski z Warszawy, Andrzej z Warszawy, Janusz z Gdańska, Małgorzata ż. Andrzeja z Warszawy, Elżbieta Skalska z Warszawy wnuczka Marcjanny, Magdalena Jaworowska z Ostrołęki c. Wandy, a za nią mąż z córeczką, Waldemar z Suwałk, Natalia z Karlina, Józef z Suwałk, Edward z Ursusa (Warszawy), Henryk z Sulejówka, Hanna ż. Jana Romualda z Julianowa (Warszawy), Elżbieta z Sulejówka, Krystyna z Ursusa (Warszawy), Andrzej z Lipnik, Janina z Lipnik, Wiesława z Przasnysza ż. Waldemara, Waldemar z Przasnysza.

Spotkanie międzyzjazdowe Krzyżewskich w Konstancinie – Chylicach

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W Chylicach na pograniczu z Konstancinem Jeziorną jest zajazd „Ustronie”. Zebraliśmy się tam 4 czerwca 2016r na następnym spotkaniu międzyzjazdowym i spędziliśmy ze sobą dwa pełne wrażeń dni. To spotkanie różniło się od dwóch poprzednich zgromadzeń integracyjnych w Lipnikach i w Kamiance, gdyż tym razem postawiliśmy sobie za cel wyrycie brakujących nazwisk naszych krewnych spoczywających na cmentarzu Powązkowskim – poety Juliusza Krzyżewskiego i jego córki aktorki Anny Ewy wsławionej rolą partnerki Zbyszka Cybulskiego w filmie „Popiół i diament”. Napisy te zostały wyryte na wieczną rzeczy pamiątkę, na tablicach wyróżniających ludzi wybitnych, pochowanych na tym Cmentarzu, które są usytuowane przy bramie wejściowej niedaleko kościoła św. Boromeusza. I to był pierwszy krok. Wcześniej, aby zrealizować to zadanie poprosiliśmy Kuzynów o składanie datków na ten szczytny cel i udało się zebrać 3.220.-  złotych. Wydaliśmy z tego 2.800.- zł na wykupienie od zarządcy cmentarza dwóch miejsc na nazwiska, a także wyrycie napisów oraz na wieniec od rodu Krzyżewskich, który złożyliśmy na mogile rodzinnej, (patrz zdjęcia poniżej). W drugim dniu, a była to niedziela, odwiedziliśmy Świątynię Opatrzności Bożej oraz zwiedziliśmy Pałac i park w Wilanowie. Na tym spotkaniu było nas 29 osób i w imieniu całej naszej społeczności podjęliśmy zobowiązanie przyczynienia się do renowacji ponad 100 letniego grobu, w którym spoczywają Juliusz i Ewa, gdyż jego stan wymaga natychmiastowej interwencji. Tego trudnego zadania podjął się artysta malarz i konserwator zabytków Stanisław Krzyżewski ze Srebrnego Borku (renowacja istniejących tablic, pomnika i całej powierzchni nagrobka), przy pracach towarzyszyć mu będzie Waldemar Krzyżewski z Przasnysza, zlecając na zewnątrz wykonanie dodatkowej tablicy marmurowej z dużym zdjęciem Ewy, Piotr Jurek-Krzyżewski z Warszawy (prace budowlano-montażowe) i Jan R. Krzyżewski wraz z żoną Hanną z Julianowa (prace projektowe i restauracja ogrodzenia mogiły, słupków i łańcuchów). Mamy nadzieję zrealizować te ambitne plany do nadejścia jesieni. Problem jest tylko jeden – jak zwykle… finanse. W tym miejscu przypominam Kuzynom, że Ewa była ostatnią najbliższą krewną pochowanych w tej mogile, czyli nie ma już nikogo, kto bezpośrednio mógłby dbać o grób, a warto zachować go dla potomnych. Któż będzie o Nich pamiętał, gdy my Ich opuścimy?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

20160605_155616_resized_2

Na zdjęciu można odnaleźć Antoniego z Londynu oraz rodziny: z Suwałk – Józefa wraz z synem Waldemarem i córkami Ewą i Magdą, ze Stpic – Jadwigę Szczurowską c. Zygfryda z rodzeństwem Zofią i Szczepanem, ze Studzianek – Jana i Halinę, Piotra i Wiolettę oraz małżeństwa: Andrzeja i Małgorzatę z Warszawy, Ireneusza z żoną z Ostrołęki, Bogdana i Annę z Krasnosielca, Stanisława i Krystynę ze Srebrnego Borku, Waldemara i Wiesławę z Przasnysza, Jana Romualda i Hannę z Julianowa (Warszawy), Elżbietę wnuczkę Marcjanny z mężem Markiem Skalskim z Warszawy. Natalia Legun z Karlina c. Marcela wraz z bratem Edwardem i jego żoną Krystyną z Ursusa wcześniej wyjechali, ale towarzyszyli nam w pierwszym dniu spotkania i są obecni na innych zdjęciach, a Piotr Jurek-Krzyżewski wykonywał naszą fotografię.

I ostatnia już sprawa. W przyszłym, 2017 roku (prawdopodobnie w pierwszej połowie czerwca)  planujemy kolejne spotkanie międzyzjazdowe, tym razem w Podkowie Leśnej u kuzyna Piotra, o ile Dom na Górce będzie jeszcze w rękach Krzyżewskich. Z Podkowy udamy się na cmentarz Powązkowski, aby obejrzeć efekty podjętych inicjatyw renowacyjnych. O szczegółach poinformujemy w następnym roku. Pozdrawiamy wszystkich Kuzynów –

Jan R. Krzyżewski, (oraz Waldemar Krzyżewski i Piotr Jurek Krzyżewski)

Wpisy archiwalne:

2014

2012